"Będziemy dążyć do stabilizacji"

Data publikacji: 2018-12-03 [18:48]

Ostatnie miejsce w III ligowej tabeli piłkarzy KS Soła Oświęcim na półmetku sezonu 2018/2019 można uznać za rozczarowanie dla zawodników, całego sztabu szkoleniowego oraz działaczy. Z pewnością nie tak miał wyglądać scenariusz ligowych pojedynków biało czerwonych na tle pozostałych trzecioligowców.

Teoretycznie do zdobycia jest jeszcze wiele punktów… Przerwa zimowa to okres analizy zarówno dla trenera jak i zarządu klubu. Na ten moment wydaje się, że oświęcimianom jednak  nie brakuje wiary, a to w odniesieniu do tegorocznych wyników w lidze stanowić może „motor napędowy” dla całej drużyny.

W oczekiwaniu na drugą część sezonu zapytaliśmy trenera Łukasza Surmę o plany szkoleniowe oraz o to czy jako doświadczony piłkarz rozważał występy w biało czerwonych barwach w roli grającego trenera.

Przygotowania do rundy wiosennej rozpoczniemy za kilka tygodni. Ruszamy 10. stycznia, na dzień dzisiejszy zamierzamy rozegrać co najmniej  osiem spotkań sparingowych. Mamy w planach, aby pierwszy miesiąc poświęcić na ogólne przygotowania, by wejść w przyszłą rundę z jak najlepszymi  wynikami, tak by ten sezon był przede wszystkim bardziej stabilny. Straciliśmy mnóstwo bramek i na pewno będziemy nad tym pracować.  Wzmocnienia w formacji defensywnej  są dla nas szczególnie ważne, musimy skupić się na tym by przeciwnik nie miał tyle przestrzeni  na boisku co widoczne było w trakcie rundy jesiennej. Z pewnością przydałby się także zawodnik lewonożny, bo gołym okiem widać że brakuje nam takiego. Nie ukrywam więc , że defensywa mojego zespołu póki co pozostawia wiele do życzenia.

Dołożymy jednak  wszelkich starań by  jak najlepiej utrzymać formę fizyczną. Jest to jednak  o tyle trudne, że każdy z zawodników ma całe mnóstwo swoich obowiązków, część z nich jeszcze się uczy. Warunki jakie stawia przed zawodnikami III liga są trudne, ta liga jest niezwykle wymagająca.  I dlatego będziemy dążyć do stabilizacji by piłkarze byli przygotowani do walki co tydzień , wówczas łatwiej uzyskamy tę regularność  i w dalszej perspektywie stabilizację.

Oczywiście musimy przetrwać ten okres i jeśli uda się to wszystko poukładać to wówczas będą  lepszymi zawodnikami.  Ważne by zdołać to wszystko pogodzić, a nie tylko przejść pobieżnie obok  udając że nie ma tematu.

To, że jesteśmy na ostatnim miejscu nie wzięło się  znikąd, należy zastanowić się dlaczego tak się stało i tutaj również nie można obojętnie przejść  do porządku dziennego nie zastanawiając się nad tym faktem.

Rozgrywki ligowe dają takie możliwości, że można się odbić: to jest mecz co tydzień, to jest nowy okres przygotowawczy. I chciałbym przekazać zawodnikom, że  ciężka praca i treningi oraz poukładanie sobie życia codziennego rzuci im nowe światło na karierę piłkarską. Tym bardziej, że zauważyłem iż dla niektórych zawodników było to szalenie trudne. Przecież to chłopcy, którzy mają dopiero po dwadzieścia lat. Dla nich nie jest to koniec tylko początek przygody z piłką, cała piłkarska przyszłość jest przecież dopiero przed nimi.

Co do drugiej części pytania… To owszem. Rozważałem taką ewentualność  by prowadzić zespół w roli trenera grającego. Myślę, że na tym poziomie przemyśleń  musiałbym się wówczas określić czy chcę być dalej trenerem  czy piłkarzem.
Poza tym miałbym bardzo ograniczone pole widzenia innych zawodników.


Brak poprzedniego lub ostatniego meczu.

Nowości

Galeria: Soła - Hutnik (1:4)
Galeria: Soła - Spartakus (1:0)
Galeria: Soła - Podhale (2:1) (MLJM)