Eryk Zontek.Poznałem tu wielu wspaniałych ludzi

Data publikacji: 2017-12-06 [19:00]

- Jak oceniasz pierwszą rundę tego sezonu?

Ciężko jednoznacznie ocenić poprzednią rundę. Raczej wyszła nam przeciętnie. Zremisowaliśmy  kilka meczów, które były do wygrania. Nie wykorzystaliśmy wielu dogodnych okazji strzeleckich. Gdyby wtedy padły bramki, to nasze wyniki na pewno byłyby inne.  Straty punktów bolą tym bardziej, że w każdym z tych spotkań to my dyktowaliśmy warunki na boisku.

- Czyli uważasz, że stać was na dużo więcej?

Tak. Na pewno wyniki  nie zawsze oddają tego, co działo się w poszczególnych meczach. Uważam, że mamy spory potencjał i znakomitego trenera. Nie ukrywamy tego, że czujemy spory niedosyt.

- Który z meczów, uważasz za najlepszy  w waszym wykonaniu?

To był mecz z Progresem Kraków. Podczas tego spotkania wychodziło nam dosłownie wszystko.

- O którym wolałbyś zapomnieć?

Nie ma takiego meczu, w którym zagralibyśmy zupełnie źle. Pamiętam na pewno konkretne fragmenty z niektórych zawodów, które faktycznie skasowałbym, gdyby tak się dało. Chodzi mi na przykład o pierwszą połowę meczu  z Dunajcem Nowy Sącz. Popełniliśmy w niej mnóstwo błędów.

- Mówimy o drużynie. A jak to pytanie ma się konkretnie do ciebie?

Długo będę pamiętał mecz z Limanovią Limanowa. Spotkanie zaczęło się bardzo dobrze dla nas. W drugiej połowie emocje spowodowały przepychankę. W jej wyniku otrzymałem czerwoną kartkę. Nie mogłem więc wspomóc swoich kolegów w tym spotkaniu i w trzech kolejnych.

- Jak oceniasz atmosferę w twoim zespole?

U nas każdy czuje się ważny. Jesteśmy dla siebie jak rodzina. Cechuje nas to, że każdy z nas chce osiągnąć sporo podczas swojej przygody z piłką nożną. Dzięki temu pracujemy ciężko na każdej jednostce treningowej.

- Jak twoim zdaniem zagrałeś w rundzie jesiennej?

To była dobra runda w moim wykonaniu. Pomogłem drużynie w wielu meczach. Czuję jednak niedosyt. Jestem napastnikiem, ale mecz wygrywa, przegrywa lub remisuje cała drużyna. Na każdej pozycji ciąży jakaś odpowiedzialność.

- Czym dla ciebie jest Soła Oświęcim?

Soła jest dla mnie bardzo ważna. Poznałem tu wielu wspaniałych ludzi. Nauczyłem się tutaj dużo. Mam jednak nadzieję, że to tylko przystanek do spełnienia marzeń.


Brak poprzedniego lub ostatniego meczu.

Nowości

Mikołajki w Sole Oświęcim
Galeria: Soła - Wiślanie (1:2)
Galeria: Soła - Sandecja (2:2) (MLJS)

Wspierają nas