Gorycz porażki po meczu z Podhalem Nowy Targ

Data publikacji: 2018-09-09 [10:01]

Sobotniego spotkania piłkarzy Soły Oświęcim w Nowym Targu nie można zaliczyć do udanych, nie można nawet umieścić go w kategorii słabego meczu. Na stadionie przy Kolejowej ekipa Wojtka Skrzypka doznała gorzkiej porażki, która wpisała się w historię wyników najsłabszych występów biało czerwonych.

Występ u nowotarżan to jak dotąd największa przegrana  tego sezonu. Natomiast jak przyznają gospodarze była to absolutna dominacja Podhala, która praktycznie rozstrzygnęła wynik spotkania  po  trzech kwadransach.

Gdyby nie przytomna interwencja Sebastiana Kowalczyka, który  wybił z linii bramkowej futbolówkę po strzale Arkadiusza Lewińskiego już w pierwszej minucie meczu Soła mogła stracić bramkę .

Gospodarze mogli ten mecz zakończyć prawdziwym bramkarskim pogromem zawodników z Oświęcimia. Piłka trzykrotnie trafiała w poprzeczkę Kaisa Al-Aniego, który debiutował w meczu ligowym. Dwukrotnie w „belkę” bramki oświęcimian uderzył były piłkarz Soły Dawid Dynarek, któremu zabrakło szczęścia by w tym starciu dopisać swoje kolejne trzecie trafienie w sezonie.

Damian Mrówka jeszcze  przed przerwą dwukrotnie zdołał umieścić piłkę w bramce golkipera gości. W 35.minucie rzut rożny, którego autorem był Dynarek wykorzystał Błażej Cyfert i  trafiając głową  umieścił futbolówkę w siatce Kaisa. Do szatni biało czerwoni schodzili przegrywając 3:0.

Po zmianie stron bramkę dla gospodarzy podarował Rutkowski, który podał do Kaisa z trzydziestego metra. Ten z kolei przepuścił piłkę pod nogą. Drugiego gola kilka minut później w asyście od poprzeczki  Dynarka  zdobył Cyfert.

W 59.minucie bramkę honorową dla gości po świetnym zagraniu Pawła Rogali strzelił Adrian Wójcik. Dwadzieścia minut później bramkarz oświęcimian popełnił błąd wybijając piłkę na dwudziesty metr wprost pod nogi Sebastiana Dziedzica, który nie musiał przymierzać by trafić do pustej bramki.

Kilka minut później Bedronka faulował w polu karnym Wójcika wynikiem czego był podyktowany rzut karny. Niestety nawet taki podarunek w tym meczu nie został wykorzystany przez przyjezdnych. Do strzału z jedenastego metra przystąpił Michał Rutkowski, który strzelił idealnie w miejsce na odpowiedniej  wysokości i w zasięgu Mateusza Szukały.  Dobrym strzałem w doliczonym czasie gry popisał się jeszcze Daniel Barbus, który zakończył kanonadę na bramkę gości celnym trafieniem.

Jak potwierdza trener Skrzypek – „… to było prawdziwe apogeum popełnionych błędów  przez bramkarza i całej defensywy. Piłkarze Podhala jak twierdzi trener gospodarzy zagrali super i tutaj musze przyznać mu rację. Wykorzystali  wszystkie możliwe błędy mojej drużyny. Postawiłem na nowego bramkarza, który zna realia drużyny przeciwnej , myślałem że nam to  pomoże. Ale  jak bramkarz przepuszcza piłkę z trzydziestego metra od obrońcy to jest to mówiąc krótko samobójstwo. Błędy, które popełniliśmy to były wielobłędy. W ofensywie próbowaliśmy coś stworzyć, ale w defensywie był odwrotny  tego skutek. Na pochwałę w tym meczu zasługuje Adrian Wójcik, który został wpuszczony w drugiej połowie i udowodnił, że po tym jak zaciął się w poprzednich meczach pokazał się z dobrej strony. Poza tym obserwuję dobrą grę Rogali, który świetnie zaprezentował się w tym spotkaniu.

 Ja podchodzę  do drużyny bardziej jak starszy kolega aniżeli jak wrzeszczący tyran. Chociaż nie rozumiem pewnych zachowań, może za dużo jest tego komfortu. Mam nadzieję, że w końcu coś odpali, bo musimy wreszcie odpalić. Chłopaki z defensywy to tak młodzi piłkarze, że nie wiem czy w jakiejkolwiek drużynie są tak młodzi obrońcy. Chyba nie ma takiej drużyny na poziomie trzeciej ligi, gdzie jest  tylu młodzieżowców w defensywie, większość gra doświadczonymi zawodnikami.  Nie wiem czy mam się złościć czy denerwować ale te wszystkie siedem bramek, które straciliśmy to ewidentne błędy naszej defensywy oraz bramkarza .Mam nadzieję na rehabilitację w kolejnym spotkaniu."

 

NKP Podhale Nowy Targ – Soła Oświęcim 7:1 (3:0)

 

Bramki: 11’ 33’  Mrówka, 35’ Cyfert,49’ samobójcza – Rutkowski ,55’ Cyfert, 57  Wójcik , 79’ Dziedzic, +90’Barbus. 

 

Podhale: Szukała,Tonia, Cyfert, Bedronka, Drobnak (69 Mączka), Mizia (80 Barbus), Dynarek (61 Kobylarczyk), Lewiński, Potoniec (66 Borczyński), Mrówka (75 Dziedzic),  Pląskowski. 

 

Soła: Al-Ani, Chowaniec, Rutkowski, Kowalczyk (46 Rogala), Duda , Ceglarz, Szewczyk (66 Gaudyn), Chlebowski ŻK (77 Skiba), Szymczak (58 Szela), Skrzypniak , Stankiewicz (46 Wójcik)

 


2018-09-22 [16:00] Następny mecz
vs
Wiślanie
 
Soła Oświęcim
00
00
00
00
dni
godziny
minuty
sekundy
2018-09-15 [16:00] Poprzedni mecz
vs
Soła Oświęcim
 
Wólczanka Wólka Pełkińska
0
:
1

Nowości

Galeria: Turniej Orlika (Żaki)
Galeria: Soła - D&R Unia (2:2) (Młodziki...
Galeria: Soła - Chełmianka (1:1)