Pierwsza przegrana po miesięcznej "wypunktowanej" rywalizacji piłkarzy Soły

Data publikacji: 2019-05-18 [19:30]

W ramach 31 kolejki III ligi grupy południowo wschodniej oświęcimianie na własnym obiekcie rywalizowali z piłkarzami Podlasia Białej Podlaski.

Goście w połowie sezonu zakończyli rundę jesienną jako „lider” grupy spadkowej i z takiego samego miejsca przystąpili do sobotniego spotkania w Oświęcimiu. Natomiast zawodnicy Soły od początku rundy wiosennej zdołali wspiąć się z ostatniego miejsca w tabeli na pozycję 14 zbierając w tym czasie 21 punktów.

Pierwsze kilkanaście minut w wykonaniu obu drużyn było pozbawione zawrotnego tempa. Piłkarze spokojnie konstruowali akcje, które nie przyniosły wielu sytuacji bramkowych. Dopiero w 22 minucie Mateusz Wyjadłowski na prawej stronie pola karnego zaprezentował swoje umiejętności w dryblingu. Wyjadłowski zakręcił się z piłką pomiędzy trzema zawodnikami z Podlasia i posłał ją wprost w ręce Wrzoska.

Trzy minuty później w polu karnym gospodarzy doszło do niecodziennej sytuacji bowiem na lewą stronę „powędrował” Bartosz Szelong pozostawiając przed bramką Michała Rutkowskiego, do którego dołączyli Szymczak oraz Kasolik. Była to świetna sytuacja dla gości którzy za sprawą Kamila Dmowskiego i Jakuba Syryjczyka dwukrotnie próbowali wrzucić piłkę do pustej siatki jednak defensywa solarzy zdołała zastąpić golkipera z Przecznej.

W 28 minucie w pole karne wbiegł Artur Renkowski, który podał po ziemi do niepilnowanego na czternastym metrze Syryjczyka. Ten z kolei pewnym, mocnym strzałem jako pierwszy otworzył listę strzelców w sobotnim meczu.

Tuż przed przerwą Olaf Martynek, który wygrał wyścig w pole karne z Mateuszem Rutkowskim wyszedł naprzeciwko golkipera solarzy. Tym razem Szelong do końca zachował zimną krew czekając na ruch rywala by później bez problemu interweniować.

Po wyjściu z szatni na boisku pojawili się Kamil Kuczak oraz Eryk Ceglarz.  O ile wejście zmienników miejscowych nie zmieniło wyniku meczu o tyle wejście Bartłomieja Tkaczuka dało kolejnego gola gościom. Tkaczuk tuż po tym jak pojawił się na boisku otrzymał piłkę od Syryjczyka i zdecydował się na strzał zza pola karnego, który powiększył przewagę białczan.

Na około kwadrans przed zakończeniem spotkania biało czerwoni mieli okazję na zdobycie gola kontaktowego. Po faulu w polu karnym na Adrianie Wójciku do jedenastki przystąpił kapitan oświęcimian Daniel Feruga, którego strzał karny obronił świetnie spisujący się w bramce Wrzosek.

W ostatniej minucie rywalizacji trójkowa akcja w wykonaniu Wójcika, Terbalyana i Ceglarza mogła podobać się kibicom jednak nie została zamieniona na bramkę. Ceglarz z prawej strony podał do Terbalyana, ten z kolei przepuścił do Wójcika, który posłał futbolówkę w kierunku bramki – po raz kolejny dobrze interweniował golkiper z Białej Podlaski.

Jak przyznał trener gości Przemysław Sałański: „Nie  mieliśmy wielu sytuacji, jednak wykorzystaliśmy dwie co dało nam zwycięstwo. Gratuluję trenerowi Łukaszowi Surmie zbudowania tak fajnej drużyny,  bo jego zawodnicy mimo wyniku pokazali, że umieją grać w piłkę. Myślę, że niewykorzystany karny to był bardzo ważny moment, po którym z pewnością gospodarze poszliby za ciosem” Nieco innego zdania był szkoleniowiec oświęcimian: „ Myślę, że te pochwały o których mówi trener gości to bardzo niebezpieczna rzecz w piłce. Może to uspokajać. Dziś widziałem drużynę niegłodną sukcesu. To nie powinno się zdarzyć jednak się zdarza. Moja rola w tym żeby do tego nie dopuszczać. Będziemy analizować spotkanie jeśli chodzi o szczegóły, musimy najbliższy tydzień wykorzystać na poprawę pewnych elementów i nastawić się na ciężki mecz w Puławach”

 

 

Soła Oświęcim – Podlasie Biała Podlaska: 0:2 (0:1)

Bramki: 28’ Syryjczyk, 62’ Tkaczuk

Soła: Szelong, Kasolik, Szymczak, Szela (65’ Rogala), Wójcik, Feruga, Rutkowski (46’ Kuczak), Duda, Jaworek (46’ Ceglarz), Wyjadłowski (76’ Terbalyan), Chowaniec (56’ Nowakowski)

Podlasie: Wrzosek, Renkowski, Konaszewski, Andrzejuk, Kaznokha, Dmowski (89’ Całka), Martynek (61’ Tkaczuk), Syryjczyk, Komar, Leśniak (66’ Nieścieruk), Chyła


Brak poprzedniego lub ostatniego meczu.

Nowości

Galeria: Soła - Czarni (2:0)
Galeria: Soła - Dąb (2:6) (MLJM)
Galeria: Turniej Żaków