Piłkarze Soły po meczu z Wólczanką opuszczają strefę spadkową

Data publikacji: 2019-04-20 [19:27]

Zawodnicy Soły Oświęcim w świątecznym meczu rozgrywanym w Wielką Sobotę podejmowali na wyjeździe zespół Wólczanka Wólka Pełkińska.

Gospodarze po raz kolejny potwierdzili, że ich domeną są głównie zwycięstwa na wyjeździe. Piłkarze Wólczanki w tym sezonie wygrali tylko dwa z dwunastu spotkań na własnym terenie. Z kolei oświęcimianie przełamali passę przegranych trzykrotnie meczów z czarno czerwonymi.

Mecz obiecująco zapowiadał się dla miejscowych.  W doskonałej sytuacji znalazł się Krystian Majka, który z kilku metrów posłał piłkę tuż obok bramki Bartosza Szelonga. Kilka minut później Mateusz Wyjadłowski mocno uderzył w kierunku spojenia bramki strzeżonej przez Tomasza Siryka, który z ogromnym trudem wybronił czarno czerwonych przed utratą gola. Jak przyznał trener Łukasz Surma: "Sporo dobrej pracy wykonał także Eryk Ceglarz, który zmęczył rywala w polu karnym". To właśnie po strzale Ceglarza Soła mogła objąć prowadzenie. Piłkę w ostatniej chwili trącił golkiper gospodarzy, na skutek czego futbolówka uderzyła w poprzeczkę.

W miarę upływającego czasu podopieczni Marka Rybkiewicza za sprawą licznych kontrataków gości  coraz bardziej cofnięci byli pod we własne pole karne. W 70 minucie meczu  prowadzenie biało czerwonym  mógł dać strzał  Adriana Wójcika, który pojawił się na boisku po czterotygodniowej nieobecności. Uderzenie Wójcika okazało się jednak być szczęśliwym dla miejscowych bowiem futbolówka trafiła w poprzeczkę.

Następnej okazji Wójcik już nie przepuścił i nie dość, że efektownie to również skutecznie trafił do bramki gospodarzy  z  pierwszej piłki po asyście Romana Terbalyana. Jak przyznał po meczu strzelec jedynej bramki w spotkaniu, Adrian Wójcik:

Siedząć na ławce i obserwując kolegów, którzy mieli sporo okazji do objęcia prowadzenia bardzo chciałem wejść na boisko. Tym razem o szczęściu może mówić bramkarz gospodarzy, bo moglismy trafić kilka razy. Z przebiegu meczu myślę, że to sprawiedliwy wynik. Zawsze naszym spotkaniom towarzyszy wiele emocji, nie inaczej było tym razem, szkoda tylko że ten wynik nie był większy. Podchodzimy do dzisiejszego zwycięstwa z chłodną głową. Jesteśmy w pełni świadomi tego, że już wcześniej powinnismy opuścić strefę spadkową, bo gramy dobre spotkania jednak w przebiegu niektórych meczów nie mieliśmy szczęścia i piłka po prostu nie chciała wpaść do bramki. Myslę, że w tym meczu odblokowaliśmy "to coś" i z meczu na mecz będziemy wygrywac te spotkania bo to jest dla nas priorytetem.

Wobec porażki sąsiadów z dolnej części tabeli (Spartakusa Daleszyce, Podlasia Białej Podlaski i „Czarnych” z Połańca) zawodnicy Soły dzięki zdobytym trzem punktom opuścili strefę spadkową i zdołali objąć 15 lokatę. Jednak jak podkreśla szkoleniowiec solarzy Łukasz Surma:

Nie mamy zamiaru oglądać się ani za siebie, ani na mecze naszych sąsiadów z tabeli. Postanowiłem po dobrym spotkaniu ze Stalą podtrzymać sposób gry mojego zespołu. Cieszę się że potwierdziło się to wynikowo na boisku. Wiem, że nie zawsze wyniki idą w parze z obrazem meczu, jednak konsekwencja gry to jest to co sport lubi. Faktem jest że graliśmy zespołowo i nasza cierpliwość została nagrodzona w końcówce meczu.

Myślę, że to zwycięstwo to pewnego rodzaju „zajączek na święta”, które z pewnością należy dedykować naszym kibicom, którzy mocno nas wspierają w tym ostatnim czasie. Wiemy, że nasze spotkania nie były satysfakcjonujące wynikowo i dziękujemy im za to wsparcie. Jednocześnie chciałbym życzyć naszym sympatykom zdrowych i spokojnych świąt, by spędzili je radośnie i w gronie najbliższych”

 

Wólczanka Wólka Pełkińska – Soła Oświęcim 0:1 (0:0)

Bramka: 89’ Wójcik

Wólczanka: Siryk,  Majka, Kocur (71’ Chorolskyj), Domański, Kajpust , Bała (84’ Czyrny), Podstolak, Łazarz, Tabor, Wrona,  Bury.

Soła: Szelong,  Chowaniec, Szymczak, Rutkowski, Jaworek, Witkowski, Szela (76’ Nowakowski), Feruga, Wyjadłowski (61’ Terbalian), Duda,  Ceglarz (57’ Wójcik).

 

 


Brak poprzedniego lub ostatniego meczu.

Nowości

Galeria: 100-lecie Soły Oświęcim
Galeria: Soła - Czarni (2:0)
Galeria: Soła - Dąb (2:6) (MLJM)