Regionalny Puchar Polski w rękach piłkarzy Soły

Data publikacji: 2019-03-02 [14:55]

Piłkarze Soły zdołali wybronić ubiegłoroczne trofeum oświęcimskiego podokręgu pokonując w meczu pucharowym zespół Niwa Nowa Wieś.

W finałowym pojedynku z ekipą Niwa Nowa Wieś nie zabrakło emocji. Wydawać by się mogło, że zespół prowadzony przez Kamila Żmudę z racji „ligowej pozycji” nie będzie sprawiał większych problemów biało czerwonym. Tymczasem wicelider okręgowej ligi  wadowickiej już w 4. minucie meczu objął prowadzenie. Z rzutu wolnego Mateusz Piskorek po uderzeniu głową zdołał umieścić piłkę w siatce debiutującego w kadrze  golkipera Soły Bartosza Szelonga. Futbolówka dwukrotnie odbiła się od poprzeczki po tym jak oświęcimianie próbowali wybić ją z własnej linii bramkowej. Gospodarze poszli za ciosem i już w 15. minucie mogli grać z  dwubramkową zaliczką bowiem od utraty drugiego gola solarzy uratował słupek

Aktywnie w środku pola grał Mateusz Duda, który świetnie dogrywał piłkę do kolegów. Użytek z takiego podania mógł wykorzystać  Eryk Ceglarz, który nie zdecydował się na bezpośrednie uderzenie z ostrego kąta co szybko wychwycili biało niebiescy.

Kolejny moment zawahania miał z kolei  Adrian Wójcik, który nie wykorzystał sytuacji sam na sam i zamiast strzelać podjął decyzję by oddać piłkę Kamilowi Kuczakowi, który trafił wprost w bramkarza Niwy. Z drugiej strony szkoda, iż Kuczakowi nie udało się  trafić do bramki bo ta byłaby jego trafieniem urodzinowym (Kamil w dniu meczu obchodził 23. urodziny).

Wójcik po raz drugi się nie zawahał. W 32. minucie otrzymał podanie od Mateusza Szeli i lekkim, pewnym uderzeniem skierował futbolówkę w światło bramki strzeżonej przez Grzegorza Gacura.

Druga część meczu to występ biało czerwonych, którzy zdecydowanie pewniej czuli się na murawie. W 62’ minucie za faul w polu karnym na Adrianie Wójciku sędzia wskazał na jedenastkę. Szanse wykorzystał Mateusz Stankiewicz, który po przerwie zmienił Dudę.  Doskonale w spotkaniu zaprezentował się nowy kadrowicz rundy wiosennej Bartosz Nowakowski, który pokazał swoje możliwości w drugiej części pucharowego pojedynku. Nowakowski dwukrotnie balansował w polu karnym mijając stoperów z Nowej Wsi dostarczając kibicom wielu emocji, natomiast sam  obraz  jego umiejętności driblingu mógł nacieszyć oko  niejednego wymagającego fana futbolu. W takiej właśnie sytuacji Nowakowski strzelił trzecią bramkę dla drużyny Soły zamykając wynik spotkania.

Po spotkaniu szkoleniowiec Soły Łukasz Surma przyznał:

„Był to najcięższy z ostatnich meczy pomimo, że poprzednie spotkania graliśmy z notowanymi niżej drużynami. Ale cieszy mnie to, że mogliśmy wreszcie zagrać  na trawie bo to inna nawierzchnia, piłka wówczas inaczej się zachowuje a na takiej murawie będziemy walczyć w lidze. Poza tym cieszę się, że chłopcy nie spanikowali po pierwszej bramce i że sytuacji pod bramką przeciwnika było sporo. Oczywiście troszkę dokładności zabrakło, szczególnie strata po stałym fragmencie gry – będziemy nad tym z pewnością pracować, bo takich goli można uniknąć. Dzisiejszy mecz to zasłużone całkowicie zwycięstwo, może troszkę za niskie ale ogólnie jestem zadowolony”

 

Niwa Nowa Wieś – Soła Oświęcim: 1:3 (1:1)

Bramki: 4’ Piskorek, 32’ Wójcik, 62’ Stankiewicz, 72’ Nowakowski

 

Nowa Wieś: Gacur, Gardyński (54’ Klimczyński), Stawowczyk, Mateja, Kukiełka, Żmuda, Smarzyński (28’ Deska), Flis, Zontek, Rzepa, Piskorek

Soła Oświęcim: Szelong, Ceglarz (46’ Stankiewicz), Kasolik, Szymczak, Pieprzyca (72’ Rutkowski), Kuczak, Duda (46’ Chowaniec), Feruga, Szela (46’ Wyjadłowski), Jaworek, Wójcik (64’ Nowakowski)


2019-05-25 [17:00] Następny mecz
vs
Wisła Puławy
 
Soła Oświęcim
00
00
00
00
dni
godziny
minuty
sekundy
2019-05-18 [17:00] Poprzedni mecz
vs
Soła Oświęcim
 
Podlasie Biała Podlaska
0
:
2

Nowości

Galeria: Turniej Orlika
Galeria: Soła - Podlasie (0:2)
Galeria: Soła - Fablok (2:5) (Młodziki)