Remisowe spotkanie zawodników Soły w Chełmie

Data publikacji: 2019-04-11 [20:20]

W mocno napiętym kwietniowym grafiku piłkarskich rozgrywek oświęcimianie po raz kolejny punktują.

W wyjazdowym spotkaniu w Chełmie biało czerwoni podejmowali miejscową Chełmiankę. W pierwszej odsłonie meczu obie ekipy zagrały na podobnym poziomie i remis po 45 minutach nie był wynikiem krzywdzącym dla żadnego z zespołów. Goście zdecydowanie postawili na ofensywę od pierwszych minut. Chociaż więcej okazji w pierwszych  45-ęciu minutach mieli biało zieloni skuteczność trafień na bramkę Bartosza Szelonga pozostawiała wiele do życzenia. Dwukrotnie niecelnie strzelał Paweł Uliczny. Z kolei solarze mocno  skupieni w defensywie szanując piłkę nie pozwolili miejscowym na rozgrywanie wielu akcji we własnym polu karnym.

Po zmianie stron nastąpiła mocna wymiana strzelecka  w polu obu zespołów. Goście za sprawą strzału Kamila Kuczaka mogli wyjść na prowadzenie, później Przemysław Koszela próbował swoich sił mocnym uderzeniem, jednak bramkarze obu drużyn wykazali się dużą czujnością. Na prowadzenie biało zieloni wyszli po tym jak jedenastkę wykorzystał Daniel Szpak po faulu na  Michale Efrze. Gospodarze mogli trafić po raz drugi, jednak kolejny strzał Szpaka skierowany był w poprzeczkę i tu oświęcimianie mogą mówić o wielkim szczęściu.

Drugiej szansy w ekipie gości nie zmarnował Kuczak, który po odbiciu piłki z linii bramkowej przez golkipera chełmian wykorzystał sytuację  trafiając do siatki z kilku metrów. „Szkoda właściwie tych dwóch punktów, które były w naszym zasięgu, spokojnie mogliśmy wrócić z trzema punktami. Przeciwnik wykorzystał naszą słabą koncentrację w drugiej połowie – z pewnością musimy nad tym elementem popracować. Jesteśmy optymistycznie nastawieni na kolejne spotkania. Myślę, że jak będziemy nadal tak grać to wreszcie los odda nam to co straciliśmy w poprzednich meczach" - przyznał po meczu strzelec bramki Kamil Kuczak.

O nieustannym szukaniu punktów na konferencji pomeczowej wypowiedział się także trener oświęcimian Łukasz Surma:

"W naszej sytuacji szukamy punktów w każdym meczu. Nie inaczej było w dzisiejszym spotkaniu. Fajnie operowaliśmy piłką w pierwsze połowie, nie wiem co podziało się z zespołem w pierwszych dwudziestu minutach drugiej części meczu? Chełmianka mocno nas przycisnęła a my trochę pogubiliśmy się w tej sytuacji.  Z pewnością będziemy to analizować. Cieszy fakt, że potrafiliśmy po stracie bramki zmusić rywala do błędów i zdobyć bramkę. Tak więc uważam że podział punktów jest jak najbardziej zasłużonym wynikiem dla obu zespołów" 

Zespół z Oświęcimia po raz kolejny musi szybko zregenerować siły po ligowym spotkaniu, by już w najbliższą sobotę w optymalnej dyspozycji zameldować się na Przecznej w starciu... po raz kolejny z liderem - Podhalem Nowy Targ.

Po ostatniej porażce Stali Rzeszów na oświęcimskim obiekcie nowotarżanie dzięki zwycięstwu z Orlętami Radzyń Podlaski objęli prowadzenie w trzecioligowej tabeli.

Tym samym w roli lidera podopieczni Dariusza Mrózka gościć będą w Oświęcimiu w najbliższym spotkaniu biało czerwonych.

Na spotkanie zapraszamy w sobotę o godzinie 17.00

 

 

 

Chełmianka Chełm – Soła Oświęcim 1:1 (0:0)

 Bramki: 65' Szpak 65 (k) - 84' Kuczak

 

Chełmianka: Osuch, Kursa, Chodziutko, Uliczny, Kotowicz, Szpak, Kocoł (80' Myszka), Kwiatkowski, Niewęgłowski, Koszel, Efir

Soła: Szelong, Chowaniec, Kasolik, Rutkowski, Szymczak, Witkowski (72' Jaworek), Duda (63' Ceglarz), Feruga, Kuczak, Szela (80' Nowakowski), Terbalian (46' Wyjadłowski). 


Brak poprzedniego lub ostatniego meczu.

Nowości

Galeria: 100-lecie Soły Oświęcim
Galeria: Soła - Czarni (2:0)
Galeria: Soła - Dąb (2:6) (MLJM)