Rozmowa z Dawidem Dynarkiem - byłym piłkarzem Soły Oświęcim

Data publikacji: 2018-09-10 [13:43]

W sobotnim meczu ligowym w szeregach drużyny Podhala przeciwko oświęcimianom wystąpił były zawodnik Soły Oświęcim Dawid Dynarek. Spytaliśmy Dawida  jak postrzega nową drużynę z Oświęcimia oraz jakie wrażenia ma ostatnim pojedynku z Sołą.

Witaj Dawid. Gratulujemy wyniku oraz świetnego spotkania. Miałeś kilka dobrych okazji by ustrzelić coś w tym meczu. dwukrotnie trafiałeś w poprzeczkę, byłeś bardzo aktywny w ofensywie. Zabrakło szczęścia byś zdobył bramkę w tym spotkaniu, jak to oceniasz?

Rzeczywiście trochę szczęścia brakło. Należy jednak pamiętać, że poprzeczka to strzał niecelny. Z jednego z tych uderzeń padła bramka co mnie bardzo cieszy.

Jak wyglądają w waszym klubie sprawy kadrowe. Bardzo zmienił się skład drużyny?

Tak naprawdę kadra niewiele się zmieniła. Nie było rewolucji w tym sezonie. Odeszło czterech zawodników, którzy troszkę mniej grali oraz jeden zawodnik, któremu skończył się kontrakt. Także bez większych rewolucji.

Jesteś najstarszym zawodnikiem Podhala i jednocześnie jednym z najbardziej doświadczonych.
Jak się z tym czujesz, jest to jakiś ciężar dla ciebie?

Nie. Nie mam z tym żadnego problemu. Wiadomo, że kiedyś jak było się młodym zawodnikiem podpatrywało się tych starszych, doświadczonych. Szybko ten czas minął i teraz to się odwróciło. Jestem aktualnie najstarszy i zawsze służę pomocą, coś mogę podpowiedzieć. Presji nie czuję ale wiem, że muszę dawać  przykład innym.

Powiedz, gdybyś miał się zabawić w analityka sportowego to jak myślisz dlaczego Soła przegrała aż tak wysoko?

No wiadomo, że defensywa... I sam bramkarz coś także od siebie dołożył. Ale przede wszystkim to młodość. Młodzież ma to do tego, że jeden mecz potrafi zagrać super, natomiast inny fatalnie. Taka sinusoida.
Sytuacja w klubie jest jaka jest. Postawiono na młodych ale z pewnością przydałoby się kilku doświadczonych zawodników. Młodzi wówczas mieliby od kogo się uczyć. Widać, że brakuje tego doświadczenia.


Jak oceniasz po tych siedmiu meczach szanse na pozostanie drużyny z Oświęcimia w szeregach III ligi ?

Jak to mówi klasyk: Każdy może wygrać z każdym! Oczywiście, że mają szansę. Urwali kilka punktów: z Motorem Lublin, z Chełmianką, wygrali u siebie z beniaminkiem. Na pewno nie będą się bić w górnej części tabeli, ale chciałbym, żeby walczyli o jak najwyższe cele. Jak będą grać konsekwentnie i nie będą popełniać tylu błędów co w  meczu z nami to mają szansę by się utrzymać.

Ok. To szanse Soły. A jak oceniasz szanse Podhala, bo obserwując waszą piłkę można dostrzec pewien progres. 2016/2017 - ósme miejsce w tabeli, 2017/2018 - piąte miejsce, teraz też całkiem nieźle. Myślicie choć troszkę o awansie, czy jest jeszcze na to zbyt wcześnie?

Myślę, że jest jeszcze za wcześnie by deklarować, że walczymy o awans. Zobaczymy jak to się potoczy po rundzie jesiennej. Na razie chcemy wygrać jak najwięcej meczów.
Z drugiej strony ta liga jest tak ciasna i tak nieprzewidywalna, że nie wiadomo co się może wydarzyć. W ubiegłym roku pewniakiem do awansu miał być Motor, a tu nagle serię zrobiła Resovia i awansowała. Tak to może wyglądać, że kto zrobi taką serię ten może znaleźć się na samym szczycie. Teraz faworytem jest Stal Rzeszów, zobaczymy jak to będzie...


Skupmy się może na twojej osobie. Wracając do lat ubiegłych, gdzie grałeś w barwach Soły. Zawiązałeś sporo przyjaźni. Utrzymujesz relacje z kolegami z drużyny, w końcu spędziłeś tu aż przeszło cztery lata.

Mieliśmy fajną, zgraną paczkę. Odkąd przyszedłem ta kadra wiele się nie zmieniała. Przez ostatnie dwa sezony graliśmy praktycznie jedną jedenastką gdzie wymieniały się tylko jednostki.
Szkoda tego, że tak się to rozpadło. Myślę, że gdyby dokonano wówczas kilka transferów to może powalczylibyśmy nawet i o awans... Wygrywaliśmy prawie z każdym. Z Motorem pamiętne 6:0. Było doświadczenie, zgranie i jakość. 
Z chłopakami dzwonimy do siebie czasem. Śledzimy poczynania innych chłopaków, jak grają, strzelają. I kontakty i sentyment pozostaną! 


Chciałbyś coś przekazać kibicom Soły, może zawodnikom?

Przede wszystkim ich pozdrawiam. Mam nadzieję, że Soła się odrodzi i życzę by chłopaki się utrzymali bo teraz to cel numer jeden. Ze względu na dużą liczebność młodych piłkarzy życzę by również wygrali Pro Junior System, bo to z pewnością wzmocniłoby budżet klubu.

Dziękujemy Dawid. Wszystkiego dobrego dla ciebie. Dużo zdrowia i udanych spotkań na boisku.


2018-11-17 [14:00] Następny mecz
vs
Soła Oświęcim
 
Hutnik Kraków
00
00
00
00
dni
godziny
minuty
sekundy
2018-11-10 [13:00] Poprzedni mecz
vs
Czarni Połaniec
 
Soła Oświęcim
2
:
1

Nowości

Galeria: Soła - Spartakus (1:0)
Galeria: Soła - Podhale (2:1) (MLJM)
Galeria: Soła - Siersza (1:2) (Trampkarz...