Wywiad: Gramy o najwyższe cele

Data publikacji: 2015-03-13
Sebastian Stemplewski

Zawsze powtarzam, że Soła walczy o najwyższe cele. Bez względu na to kogo mam do dyspozycji. Do każdego meczu podchodzimy maksymalnie skoncentrowani, z myślą o zwycięstwie. Natomiast resztę zweryfikuje boisko.

Jutro o godzinie 15:00 piłkarze Soły Oświęcim rozegrają swój pierwszy wiosenny mecz ligowy. Przeciwnikiem Solarzy będzie zespół Wolanii Wola Rzędzińska, który na inaugurację sezonu niespodziewanie urwał punkty biało-czerwonym. O przygotowaniach do rozgrywek, zmianach kadrowych oraz planach na zbliżającą się rundę opowiedział nam trener Solarzy, Sebastian Stemplewski.

Przerwa w rozgrywkach trwała nieco ponad cztery miesiące, jednak dla klubu był to bardzo pracowity okres. Jak pan ocenia postawę Soły w meczach sparingowych?

Na pewno nie należy przywiązywać duże wagi do ich wyników. Pierwszy okres polegał przede wszystkim na ciężkich treningach, a sparingi traktowaliśmy jako kolejną, zwykłą jednostkę treningową. Im bliżej startu sezonu skupialiśmy się na coraz lepszej oraz skuteczniejszej grze. Mieliśmy problemy ze znalezieniem boisk z naturalną murawą i większość spotkań rozegraliśmy na sztucznej nawierzchni. Mecz z LKS-em Czaniec, rozegrany na prawdziwej trawie, pokazał różnice. Cieszę się, że finałowe spotkanie z Niwą także udało się rozegrać na naturalnym boisku. Na pewno piłka jeszcze odskakiwała, ale generalnie gra wyglądała dobrze.

Soła testowała sporą liczbę graczy by ostatecznie zdecydować się na Daniela Bombę, Dariusza Zapotocznego i Konrada Kasolika. Co przekonało pana właśnie do tych piłkarzy?

To było dosyć burzliwe okienko transferowe, bo przez długi czas nie wiedzieliśmy jak potoczą się losy Maćka Stróżaka i przede wszystkim Igora Szopy. Szukaliśmy utalentowanych młodzieżowców, bo tych Soła bardzo potrzebuje. Część piłkarzy braliśmy pod uwagę pod kątem gry w pierwszym zespole, część z myślą o rezerwach, jednak na tyle perspektywicznych, by w przyszłości mogli stanowić o sile „jedynki”. Darek i Konrad bardzo dobrze prezentowali się w sparingach i pokazali, że tkwi w nich ogromny potencjał. Jestem pewien, że Soła będzie miała z nich duży pożytek i będziemy się im bacznie przyglądać. Co do Daniela to nie jest on młodzieżowcem, ale za to bramkarzem ze sporym doświadczeniem. Bardzo dobrze wprowadził się do drużyny i na treningach wykazuje maksymalne zaangażowanie.

Wspomniał pan nazwisko Maćka Stróżaka i Igora Szopy. Z klubem pożegnał się również Kamil Talaga. Jaki wpływ na drużynę może mieć odejście z klubu tych zawodników?

Maciek przegrał miejsce w składzie z bardziej doświadczonymi zawodnikami i szkoda byłoby, aby kolejne pół roku przesiedział na ławce. Jest jeszcze młodym zawodnikiem i po prostu potrzebuje gry. Co do Igora to dla nas na pewno bardzo duża strata i może być nam trudno wypełnić po nim lukę. Dla niego to jednak ogromna szansa na rozwój i grę w pierwszej lidze, dlatego wszyscy życzymy mu jak najlepiej. Co do bramkarza to na ten moment mamy dwóch równorzędnych golkiperów grających na wysokim poziomie i to cieszy. Nie wiem jeszcze, kto zagra z Wolanią. Muszę ten temat przedyskutować z trenerem bramkarzy, Rafałem Polańskim. Na pewno na wybór bramkarza będą mieli wpływ młodzieżowcy z pola.

Przed tygodniem Soła pokonała Niwę Nowa Wieś i jej przygoda z pucharem będzie kontynuowana na kolejnym szczeblu. Czy macie konkretny cel w tych rozgrywkach?

Poprzednie mecze pucharowe były rozgrywane równolegle z meczami ligowymi. Dla niektórych piłkarzy, którzy grali mniej, były idealną okazję do występu, a dla mnie na obejrzenie ich w akcji. Sezon jest długi, musimy stosować rotację. Czasem komuś dać odpocząć, a czasem dać więcej pograć. Z Niwą zagraliśmy częściowo składem, który jest przewidziany na Wolanię. Kilku zawodników wraca po kontuzji, na pewno będą mieli okazję na grę w pucharze. Jakie będą nasze dalsze losy w tych rozgrywkach, zobaczymy. Chcemy zajść jak najdalej, ale priorytetem jest liga.

Jakie zespół stawia przed sobą cele na rundę wiosenną? Czy czujecie się na tyle silni, by kontynuować rywalizację z czołówką tabeli?

Zawsze powtarzam, że Soła walczy o najwyższe cele. Bez względu na to kogo mam do dyspozycji. Sezon ze względu na kontuzję rozpoczęliśmy w okrojonym składzie, a mimo to poradziliśmy sobie dobrze. Do każdego meczu podchodzimy maksymalnie skoncentrowani, z myślą o zwycięstwie. Natomiast resztę zweryfikuje boisko.


2017-10-21 [15:00] Następny mecz
vs
JKS Jarosław
 
Soła Oświęcim
00
00
00
00
dni
godziny
minuty
sekundy
2017-10-14 [15:00] Poprzedni mecz
vs
Soła Oświęcim
 
Unia Tarnów
3
:
0

Nowości

Galeria: Soła - Unia Tarnów(3:0)
Galeria: Soła - Sokół (0:0) (MLJS)
Galeria: Soła II - Puls (2:1)

Wspierają nas