Zawodnicy Soły pewnie awansowali do fnału Pucharu Polski

Data publikacji: 2018-09-26 [21:11]

Mecz doskonale rozpoczęli oświęcimianie. Już w 3. minucie wynik spotkania otworzył Michał  Chowaniec, który uderzeniem z przewrotki zaskoczył golkipera gospodarzy.

Pięć minut później Eryk Ceglarz wykorzystał błąd w defensywie miejscowych. Odebrał piłkę na przedpolu i nie dał najmniejszych szans w sytuacji sam na sam Łukaszowi Kulczykowi. Swoją szansę na rozegranie spotkania otrzymał Kais Al-Ani, który w tym meczu nie miał zbyt wielu okazji do interwencji. Wynikało to oczywiście z poziomu przeciwnika. Pierwszy kontakt z piłką podczas obrony Al-Ani miał dopiero po niemal pół godzinnej grze w Osieku..

Kolejne minuty upływały pod dyktando oświęcimian, którzy przystąpili do ostrzału bramki gospodarzy.

W 9. minucie jako trzeci na listę strzelców wpisał się Mateusz Stankiewicz,  uderzył technicznie i przelobował bramkarza.

Pierwszy kwadrans gry drugim, celnym strzałem zakończył  Stankiewicz, któremu asystował  Maksymilian Nowak.

W pierwszej części meczu  gospodarze w zasadzie nie kreowali sytuacji strzeleckich.  Jedyną okazję po grze kombinacyjnej zmarnował zawodnik  z "14 na koszulce" strzelając z okolicy kilku metrów wprost w Kaisa Al-Ani. Ten sam piłkarz nie zdołał również trafić głową w światło bramki kilka minut później i futbolówka przeleciała obok dalszego słupka bramki  golkipera gości.

Jeszcze przed przerwą  jedyną bramkę w tym spotkaniu dla miejscowych strzelił z rzutu karnego były wychowanek Soły Kamil Szewczyk. Kamil na boisku minął sie ze swoim bratem Miachałem (Kamil zagrał drugie 45. minut, natomiast Michał pierwszą połowę spotkania).

Gra w defensywie podopiecznych Piotra Balonka pozostawiała wiele do życzenia. Obrońcy z Osieka swym brakiem determinacji gry do końca na własne życzenie dali sobie strzelić taką ilość goli. Niespełna kwadrans przed  przerwą Ceglarz ponownie wykorzystał niefrasobliwość defensywy. Wbiegł na pełnym gazie w pole karne, uderzył a futbolówka odbiła się od bramkarza i pozostając bez pokrycia w polu karnym skierował piłkę do siatki.

Druga część spotkania to momentami  monotonna część widowiska, w którym wprawdzie padały kolejne trafienia jednak z pewnością kibice z Oświęcimia oglądający ten mecz nie mieli powodów by cieszyć się z jakości gry biało czerwonych. Niedokładność oraz nieporozumienie przy rozgrywaniu piłki zarówno po stronie gości jak i gospodarzy to bardzo częsty fragment scenariusza z drugiej połowy meczu..  Kolejne  gole to trafienia  Ceglarza oraz dwa Adriana Wójcika. Wszystkie padły  po strzałach z kilku metrów.  

Ostatnią bramkę dla oświęcimian zdobył  Michał Szewczyk,  który przelobował bramkarza i od poprzeczki trafił do siatki Kulczyka.

Biorąc pod uwagę wynik, spotkanie pucharowe w Osieku  z pewnością można zaliczyć do udanych tym bardziej, iż oświęcimianie w tym meczu zapewnili sobie udział w  finale Pucharu Polski na szczeblu okręgowym. Przeciwnikiem  będzie zespół Niwa Nowa Wieś, który  po rzutach karnych pokonał Unię Oświęcim.

W najbliższą sobotę biało czerwoni rozegrają kolejny mecz  ligowy, w którym podejmować będą na własnym stadionie Orlęta Radzyń Podlaski. Mecz odbędzie się na Przecznej 29 września o godzinie 12.00.

 

 

Brzezina Osiek – Soła Oświęcim: 1:8

Bramki: 3’-Chowaniec,   9’ , 37’-Ceglarz,   10’, 15’ -Stankiewicz,  32’-K. Szewczyk,

 54’, 69- Wójcik,  74’-M. Szewczyk

Brzezina: Kulczyk, Majd, Gawęda, M. Szczepaniak, Pindel,  K. Wójcik, K. Szewczyk, Babiuch, Borowczyk (70 Zygmunt), Dudzic. Kułas

Soła: Kais l-Ani, Chowaniec, Kowalczyk, Rutkowski, Skiba (46' Duda), Gaudyn( 46' M.Szewczyk), Nowak (46' Skrzypniak), Szymczak, Ceglarz (46' Kuczak), Rogala(46' Wójcik), Stankiewicz

 

 

 


2018-11-17 [14:00] Następny mecz
vs
Soła Oświęcim
 
Hutnik Kraków
00
00
00
00
dni
godziny
minuty
sekundy
2018-11-10 [13:00] Poprzedni mecz
vs
Czarni Połaniec
 
Soła Oświęcim
2
:
1

Nowości

Galeria: Soła - Spartakus (1:0)
Galeria: Soła - Podhale (2:1) (MLJM)
Galeria: Soła - Siersza (1:2) (Trampkarz...