Zawodnicy Soły punktują w kolejnym meczu w Daleszycach

Data publikacji: 2019-05-11 [20:55]

30. spotkanie ligowe biało czerwonych w trzecioligowym gronie piłkarskim odbyło się na obiekcie przy Chopina w Daleszycach. Rywalizacja solarzy w bezpośrednich pojedynkach ze Spartakusem Daleszyce  przemawiała na korzyść gospodarzy. W siedmiu spotkaniach oświęcimianie wygrali dwukrotnie, jednak były to mecze domowe. Niestety nie udało się biało czerwonym wygrać szóstego pojedynku z rzędu, natomiast podopieczni Łukasza Surmy nadal punktują dokładając na swoje konto kolejne „oczko”.

Pierwsza bramka padła po krótkiej wymianie podań, które rozpoczął kapitan solarzy Daniel Feruga. W dwudziestej minucie podał do Mateusza Dudy, ten z kolei zagrał do Adriana Wójcika, który dostrzegł wbiegającego Eryka Ceglarza. Ceglarz bez wahania uderzył w kierunku bliższego słupka i jako pierwszy wpisał się na listę strzelców.

Po zmianie stron solarze kontynuowali wysoki pressing, który starali się utrzymywać przez całe spotkanie. Drugą bramkę mógł trafić Wójcik, który strzelił z okolicy pola karnego, jednak piłka odbita została przez Szymona Pietrasa i w efekcie powędrowała do Konrada Kasolika, który trafił pod spojenie bramki.

„Szkoda tego wyniku bo tak naprawdę to straciliśmy dwa punkty. Spokojnie można było ten mecz wygrać. Musze przyznać, że teren w Daleszycach rzeczywiście należy do „trudnych” i dawno nie widziałem tak specyficznych zachowań zarówno na boisku jak i poza nim. Nie będę tego komentował  bo dla nas najważniejszym celem jest zdobywanie punktów i ważne że gramy swoje. To już jest przeszłość i skupiamy swoją uwagę na kolejnym spotkaniu z Podlasiem” - takimi słowami podsumował spotkanie kapitan solarzy Daniel Feruga.

Gospodarze w 66 minucie meczu zdobyli gola kontaktowego co dało im nadzieję na odwrócenie losów tego pojedynku. Po części tak się stało bowiem kilka minut później sędzia za faul w polu karnym podyktował "jedenastkę", której nie zmarnowali miejscowi co w końcowym rozrachunku dało podział punktów w sobotnim spotkaniu.

Oświęcimianie w tabeli nadal utrzymują się ponad strefą spadkową z czterema punktami przewagi nad najlepszym na chwilę obecną „spadkowiczem” Podlasiem Białą Podlaską. Z tą właśnie drużyną ekipa Soły będzie rywalizować o ligowe punkty w  najbliższą sobotę na Przecznej.

 

Spartakus Daleszyce – Soła Oświęcim: 2:2 (0:1)

Bramki: 66’, 74’ (k) Maciejski –  20’ Ceglarz, 50’ Kasolik

Spartakus: Pietras, Cedro, Jeziorski, Ostrowski (75’ Bogacz), Wołowiec, Krzeszowski, Dziedzic (65’ Bednarski), Zawadzki (46’ Maciejski), Sot, Brożyna (46’ Kokosza), Blicharski

Soła: Szelong, Kaolik, Witkowski, Szymczak (81’ Nowakowski), Rutkowski, Szela (66’ Rogala), Wójcik (70’ Wyjadłowski), Ceglarz (69’ Pieprzyca), Feruga, Chowaniec (76’ Jaworek), Duda


2019-05-25 [17:00] Następny mecz
vs
Wisła Puławy
 
Soła Oświęcim
00
00
00
00
dni
godziny
minuty
sekundy
2019-05-18 [17:00] Poprzedni mecz
vs
Soła Oświęcim
 
Podlasie Biała Podlaska
0
:
2

Nowości

Galeria: Turniej Orlika
Galeria: Soła - Podlasie (0:2)
Galeria: Soła - Fablok (2:5) (Młodziki)